Forum portalu turystyka-gorska.pl

Wszystko o górach
portal górski
Regulamin forum


Teraz jest Wt gru 16, 2025 1:53 pm

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Pn cze 30, 2025 9:32 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 27, 2013 2:48 pm
Posty: 627
Informacyjnie, bo może komuś logistyka się przyda...
Tygodniowa samotna wyprawa samochodowa, cele mieszane - muzea (nie najbardziej typowe), dwa alpejskie szczyty, kilka zagranicznych browarów restauracyjnych 8) .
Dzień 1 - z domu (ok. W-wy) do Wiednia, tam spacer do trzech wcześniej nieznanych mi browarów.
Dzień 2 - Wiedeń - Pokljuka, rano dwa muzea wojskowe po drodze :oops: . Hotel Center Pokljuka (niezły hotel - nie twierdzę, że tani...), przy torze biathlonowym i wyjściu na szlak na Triglav. Parking dla gości za friko.
Dzień 3 - podejście przez Studorski Preval, Vodnikov Dom na Veljem Polju, Konjske Sedlo do Triglavskiego Domu na Kredaricy. Start praktycznie o świcie, żeby uniknąć upału, który i tak mnie dogonił. Kluczowa jest woda, no i krem na ryja i nie tylko, i czapochustka :wink: . W schronie wcześniejsza rezerwacja, warunki "alpejskie" (woda w kranie, jeśli jest, służy do mycia zębów, twarzy i rąk - choć Polacy to interpretują rozszerzająco i chlapią pachy...).
Dzień 4 - wyjście ze schronu ok. 6-ej, już od razu w ferratowym outficie. Wszyscy tak wyglądali, choć ze względu na przyjazną pogodę i (jednak) niewielki ruch, mało kto się przypinał... Droga dobrze zabezpieczona, porządne poręczówki, czasem klamry lub stopnie. Miejscami całkiem lufiasto... Zejście do schronu, zdążyłem jeszcze na przydziałowe śniadanie. W dół tą samą drogą, oj, dłuży się...
Dzień 5 - święto narodowe Słowenii, wszystkie sklepy z koszulkami, buffami, itp. zamknięte. Pech :roll: . Przejazd do Garmisch-Partenkirchen (jak ja kocham wymawiać tę nazwę...), nocleg w Olympiahaus - zaraz przy wyjściu na asfaltówkę w kierunku Partnachklamm. Jeden z dwóch browarów w Ga-Pa w ramach spaceru...
Dzień 6 - start rześkim jeszcze świtem. Można ominąć bramkę wejściową do wąwozu (ponoć piękny, ale otwarty od 8-ej), i zaoszczędzić EUR 10, idąc w kierunku Eiserne Bruecke. I tak widać wąwóz z góry, to przejście jest mało oczywiste, ale działa. Dalej Bockhuette - czynne w weekendy tylko, Reintalangerhuette i przerwa na zupę. Dotąd to właściwie uroczy, lekko górski spacer wzdłuż strumienia (woda kusi, pić nie należy), choć dłuuugi. Potem zaczyna się nieco stromiej, sporo znienawidzonego przeze mnie skalno-kamiennego rumoszu. Na dodatek deszcz i gdzieś niedaleko w niebie w kręgle grają... Na szczęście prawdziwa zlewa zaczęła się, jak już piłem piwo w Knorrhut. Nocleg, wcześniejsza rezerwacja, pakiet HB (kolacja 18:00 - 20:00, śniadanie 6:30 - 7:30). Prysznic jest na żeton, a blokada czasowa jakieś cztery metry poza kabiną. Efekt - spłukiwanie wodą o temperaturze alpejskiej, szron na rzęsach... :roll: . Schron jest DAV, warunki alpejskie - śpi się w "kuwetach" o szerokości ok. 180 cm, wchodzą trzy osoby. Mnie trafiło się dwóch Niemców z olimpijskiej reprezentacji w chrapaniu, trudno :-| .
Dzień 7 - start zaraz po śniadaniu, czyli o 7-ej. Całkiem rześko jest, po wyjściu na wypłąszczenie pizga, jak na Kielecczyźnie. Trzeba iść, robi się stromiej i znacznie bardziej piarżyście - trzeba uważać, zapierać się kijami, a i tak miejscami się zjeżdża. Powyżej tych kamorów poręczówki, czasem przeplatające się z uziemieniem - wyobraźnia podsuwa, co się dzieje podczas burzy... :twisted: . Szczyt jest... tuż obok szczytu, z osobnym, lekko wspinaczkowym wejściem, dostępnym także dla rzesz gawiedzi z wagoników. Z tego względu trzeba naprawdę uważać, ci ludzi potrafią robić dziwne rzeczy... Zjazd na dół do Ga-Pa, najpierw gondolką, potem przesiadka do kolejki zębatej - kolana są wdzięczne do dzisiaj... Przejazd wozem do Bejrutu (Bayreuth :twisted: ), nocleg. Kolacja w jednym z mniejszych browarów.
Dzień 8 - zaklepane wcześniej zwiedzanie Opery Murgrabiów (lista UNESCO, barok) i Maisel Bier Erlebniswelt - jednego z największych muzeów piwnych, dla mnie trochę zawód - ale byłem już w wielu browarach... Potem już proooosto do domu.
Gdyby ktoś chciał więcej szczegółów, bardzo proszę o pytania :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 01, 2025 6:17 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1545
Lokalizacja: W-wa
Browary, wojsko, opera, najwyższe szczyty :-)
Precyzyjnie nanizane punkty wycieczki. Jako fanka Julijskich skomentuję jedno: mapy.cz pokazują, że z Triglava na Konjsko Sedlo mogłeś zejść inną drogą niż wchodziłeś.
Ta wycieczka i Twoje przejście GSŚ są w czymś podobne... Pancernikowy styl? :-)

PS
kompletujesz Koronę?

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lip 01, 2025 9:15 am 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 27, 2013 2:48 pm
Posty: 627
Te punkty... trochę tak. W Wiedniu większość "must see" już widziałem, chciałem coś mniej typowego.
To prawda, można zejść z Triglava na Konjsko Sedlo "w drugą stronę", ale Dom Planika był jeszcze nieczynny.
Zostawiłem (chyba jak wszyscy) część mandżura w Kredaricy, dlatego też wróciłem po swoich śladach.
Nie wiem, czy to mój styl 8) , ale jak jestem sam w górach, to dobrze mi się myśli - np. tym razem podjąłem decyzję o "rzuceniu papierami" :mrgreen: .
Na kompletowane Korony jestem zbyt wiekowy jednak, choć nie wykluczam, że może jeszcze parę szczytów kiedyś zdobędę...
Poza tym, ja lubię zwiedzać Niemcy. Polacy raczej śmigają tranzytowo, a tam jest wiele pięknych, zadbanych, urokliwych miejsc (w końcu to oni przegrali wojnę... :twisted: ).
Chciałem jeszcze zajechać do Rothenburg ob der Tauber (Muzeum Bożego Narodzenia, Muzeum Kryminalistyki), ale piątkowe korki wokół Monachium skutecznie mi to wyperswadowały.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pn gru 01, 2025 8:18 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 27, 2013 2:48 pm
Posty: 627
Taka uwaga, poniekąd trochę na podsumowanie roku :oops: .
Moje lewe kolano ma mi do dzisiaj ten wyjazd za złe, mimo USG i zastrzyku.
Teraz z napięciem czekam na wynik rezonansu magnetycznego, bo czasem boli, czasem nie.
Najgorzej jest wstać i ruszyć, potem już jakoś rozkuśtykam i staram się nie czuć, że nap...boli.
Na szczęście/nieszczęście (niepotrzebne skreślić) z powodów zawodowych w Tatrach byłem tylko weekendowo :-|


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Cz gru 04, 2025 10:52 am 
Przypadek beznadziejny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn kwi 11, 2011 9:25 pm
Posty: 1545
Lokalizacja: W-wa
Pancernik napisał(a):
Moje lewe kolano ma mi do dzisiaj ten wyjazd za złe

Bez kijków się chodziło?
Kiedyś, właśnie w Julijskich, nie chciało mi się zdejmować plecaka, żeby odpiąć kijki (przypięte na czas wspinaczki), do schroniska było ze 2 kwadranse. Rano poczułam bolesne konsekwencje i od tego czasu kijki przy schodzeniu muszą być. Przy podchodzeniu, szczególnie tym powolnym porannym równym rytmicznym krokiem, idę niekiedy bez nich.
Najczęściej nie motam pasków wokół dłoni, bo kiedyś stworzyłam z kijkami taką konfigurację po upadku, że nie mogłam się z tego zaplątania wydostać.

Za czasów narciarskich nabawiłam się kontuzji kolana, noga przez dłuższy czas nie zginała się do końca, pomogło mi coś, w co nie wierzyłam - zwykła fizjoterapia typu jakieś lampy, ćwiczenia (albo też kolano samo wydobrzało, bo jeszcze młode było).

_________________
Nutko moja
https://www.youtube.com/@CarpathianMusicWorld/playlists


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: So gru 06, 2025 7:46 pm 
Kombatant

Dołączył(a): Pt wrz 27, 2013 2:48 pm
Posty: 627
Nie nie nie.
Już chyba z dziesięć lat zasuwam z kijkami, choć na początku nie było łatwo.
Odnoszę wrażenie, że podczas schodzenia, przy dużym rozgrzaniu i zmęczeniu wykonałem dość swawolny ruch, aż do przeprostu kolana (o ile to możliwe...). No i tak.
Szczęściem w nieszczęściu jest to, że z innych powodów - prawdopodobnie - nadchodzący sezon narciarski muszę sobie odpuścić, może więc kolano trochę do siebie dojdzie...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Polityka prywatności i ciasteczka
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL