Cześć!
No to wiedziony entuzjazmem zrobiłem ta drogę 27 VIII.... z dodatkową atrakcja w postaci opadu gradu.
Powiem szczerze - walka o życie.
Zasadnicze trudności - odcinek między Wielką Mięguszowiecką Ławką, a Pośrednią Mięguszowiecką Ławką - zajął mi ok 2h (podręcznikowo 25min). Po drodze trzy razy schodziłem kilkanaście-kilkadziesiąt, metrów w pozukiwaniu łatwiejszego terenu niż ten w którym się znalazłem, chwilami to miałem juz coś jakby "miękko w gaciach". Ślisko, trawy, wymyte wodą gładkie skały, ogólne nastromienie koło 45%, w cholerę nie wiadomo którędy, ślady i kopczyki w każdym jednym miejscu, do tego mi się jeszcze trafiła breja pogradowa.... Skończyło się szczęśliwie ale mogło być gorzej. Miejscami przychodziło mi "ćwiczyć" wspinanie solo BA w ciężkich butach, w mokrej skale, w trudnościach dochodzących do III.
Tak naprawdę zrobiłem kardynalny błąd wynikający z niedocenienia drogi, trzeba było - zwłaszcza w tych warunkach - zejść Ławką do końca, to jest do Hińczowego Stawu i wchodzić na Chłopka starym zielonym, obecnie zamkniętym szlakiem.
Do tej pory nie wiem gdzie zgubiłem szlak. Wiem że go odnalazłem niedaleko pod Pośrednią Ławką, na takiej dużej skalnej Załupie poprzeżynanej wymyciami, kończącej ten fragment drogi. O jak mi się dobrze zrobiło...
Do Hińczowej przez Galerie Cubryńskie - zupełnie spokojnie, w tych warunkach (brak śniegu w żlebie z przełęczy) to piękna, wysokogórska trasa dostępna dla każdego jako tako wprawnego turysty. (No oczywiście nielegalna!!

)
Od Hińczowej do szczytu było nieco lżej niż na DpG, w każdym razie krócej. Ja szedłem wariantem "obchodząc grań" to znaczy jakies 50 metrów poniżej po słowackiej stronie. I odradzam! Obejście Mięguszoweckiej Turniczki jest spoko, łatwo znaleźć, zupełnie BT, ale teraz to zaraz za Turniczką spróbowałbym od razu wrócić na grań i dalej granią.
Wejście na szyt z "Mięguszowieckiego Balkonu", czyli z dużego siodła na końcu Mięguszowieckiej Ławki - też łatwe, takie eksponowane 0+, ja się w miejscu gdzie należy iść na kolanach czołgałem...
Zejście DpG - no to już napisałem. Nie chciałbym drugi raz wpakowac się w coś takiego.
Z Pośredniej Ławki to już spoko - jedna praktyczna informacja, najlepiej z ławki kierować się omszałym, trawiasto-skalistym zachodem wprost na grań i stamtąd niewielką ścianką w dół - na takim pierwszym (czyli idąc jak ja to ostatnim) wyraźnym spiętrzeniu grani patrząc od strony Przełączy Pod Chłopkiem.
Także dla wszystkich entuzjastów wejścia na MSW Drogą po Głazach - naprawdę ostrożnie!
Pozdro!
Gruby