Na pierwsza wycieczkę do Słowackiego Raju zabrałam ze sobą niechciane towarzystwo (moje przeziebienie

) no ale trudno, nie mogłam inaczej.
Długo się zastanawiałam dokąd się udać i w końcu wybór padł na Zejmarską roklinę. Niecałe 60 km ze Starego Smokowca do Dedinek pokonałam w 1h i 18 min

. Przed miejscowością Vernar dojechałam do polskiego tira na krakowskich nr rejestracyjnych i tak sobie jechaliśmy (za mną jeszcze sporo aut) w porywach 40km/h. Równo o 9:18 wysiadłam i oniemiałam, cicho, pusto i ciepło.
Trochę się pokręciłam po okolicy


Chciałam zajrzeć na pocztę ale pracownik pojechał na jakieś spotkanie do Koszyc i zamknął urząd

Nie pozostało mi nic innego jak udać się czerwonym szlakiem do wejścia do Zejmarskiej rokliny. Gdzieś przeczytałam, że wstęp do Słowackiego Raju jest płatny, ale nie tym razem
Punkt poboru opłat pusty

Szlak wiedzie dnem doliny, którym płynie potok ale wody mało więc żaden problem. Jest kilka stupaczek, parę drabin i łańcuchów ale zdecydowanie mniej niż np. w Dierach w Małej Fatrze






I pojawił się pierwszy wodospad



I kolejna drabinka w wąskiej szczelinie

doprowadza do drugiego wodospadu


A tu widok z góry

Jeszcze parę stupaczek, drabinek, łańcuchów



i wyszłam na dużą polanę Gerawy z infrastrukturą turystyczną.

Na szlaku nie spotkałam nikogo.
W planie miałam wejść na Gackowską Skałę i zejść do Dedinek. Weszłam w szeroką ścieżkę leśną

potem na dużą polanę

a potem na drugą i trzecią i zrezygnowałam z szukania ścieżki na ten punkt widokowy

Nie tym razem. W drodze powrotnej dojrzałam oznaki jesieni


wyszłam z lasu

i wróciłam na szlak żółty do Malé Zajfy a z niego na zielony do Veľké a Malé Zajfy.

Teraz szlakiem żółtym, który prowadzi kawałek asfaltową droga

weszłam na leśną ścieżkę i pojawiły się pierwsze widoki


a także cel mojej wycieczki Havrania skala
Na szlaku znajduje się okresowe źródło Obcasny pramen.


Tym razem woda z niego nie wypływała.
Można też zajrzeć do jaskini


Tablica z informacją o szczycie jest w lesie

ale 5 min. wystarczy aby mieć takie widoki z pierwszego punktu


i z drugiego


Z tej górki wróciłam do Veľké a Malé Zajfy.


Zmieniłam szlak na zielony z takimi widokami

i doszłam do niewielkiej polany Stratenská píla, która znajduje się w zakolu rzeki Hnilec.
Początkowo szlak do Dedinek prowadzi wzdłuż rzeki


a potem znowu trzeba wejść do lasu i po drabinie.

To jest mój niedoszły cel, a był tak blisko

I to już koniec mojej wycieczki

W takim towarzystwie odpoczęłam po trudach dnia

Jeszcze ostatnie spojrzenie na to bajeczne miejsce z punktu widokowego na szosie

Na tej mapce zaznaczyłam przebyta trasę

To był piękny dzień

.
Dziękuję Wszystkim, którzy to czytają
